Perfumy męskie

Nazwa Amarige to anagram słowa Mariage oznaczającego małżeństwo. To radosna pokusa. Kobieta Amarige jest radosna, spontaniczna, ale przede wszystkim jest autentyczna. Jest sobą! Promienieje nieskrywaną radością i urzeka swoim czarującym uśmiechem. Pachnidło niezwykle zrównoważone i dojrzałe. Nuty drzewne dodają elegancji aromatom kwiatowym i łagodzą ich naturalną narkotyczną woń. Kompozycja przeznaczona dla kobiet pełnych radości życia, szczęśliwych, ceniących wolność i samodzielność, lecz nie rezygnujących z ustabilizowanego życia rodzinnego i sprawiających wrażenie dojrzałych emocjonalnie.

Ale tak latwo z nim nie ma. Mam wrazenie, ze ten zapach z nazwy bardzo niewinny w zasadzie powinien nazywac sie Demon, bo wiecej w nim zadziornosci, ogromnego ciepla, slodyczy, zbyt mocno zwraca na siebie uwage. Jego oblicze jest zbyt sexowne i zbyt wyzywajace, przy tym zero niewinnosci. Anielski jest jedynie kolor opakowania, zimny blekit, wedlug mnie zupelnie nie pasujacy do zawartosci, jest raczej jej przeciwnoscia. Smutne jest to, ze co druga kobieta go uzywajaca pachnie jego podrobka, ktora nawet w 10% nie jest w stanie ukazac piekna, innosci i wyjatkowosci tego zapachu.

W porównaniu do tegorocznego bestsellera, jego nowa edycja jest zdecydowanie lżejsza. Tak jak w Euphorii, zapach zaczyna perfumy męskie słodkimi owocami, jednak słodycz jest w tym przypadku stonowana, oraz wzbogacona delikatną lecz zauważalną nuta cytrusową. Dzięki mniejszej intensywności słodyczy zdecydowanie lepiej wyczuwalny jest akcent zieleni i porannej rosy, co sprawia iż Euphoria Blossom jest zapachem prostszym, lżejszym, wyjątkowo świeżym, kwiatowym i niewinnym zapachem. Kuternoga wnuka laicko konsumuje silne okienka.

Inne stronki